Warzywa na gorąco...

Czasem podaję do obiadku surówki, czasem warzywa na gorąco, ale zawsze się staram, żeby były co najmniej dwie rzeczy, szczególnie, gdy mam na obiedzie gości... najlepiej surówka i gotowane warzywa...

"Kapustka" z cukini...
Kapustkę napisałam w cudzysłowie. Hmm...  Tak nazwał to mój teść...
Co potrzebujemy?
Cukinie - 3 małe razem tak około kilograma...
Paprykę - zieloną i czerwoną
Cebulkę
Troszkę suszonych grzybków do smaku...
Odrobinę oleju
Przyprawy
To wszystko należy pokroić:
Cebulkę drobno,
paprykę w kostkę
cukinię w plasterki (jeśli mamy duże dojrzałe sztuki to należy usunąć
pestki)
Co dalej?
Podsmażamy cebulkę na oleju, jak się zeszkli dodajemy paprykę, smażymy chwilkę i wrzucamy cukinię. Dusimy pod przykryciem soląc odrobinę, aby zmiękła i puściła troszkę soczek... Dodajemy ugotowane oddzielnie grzybki razem z wywarem (ale gotujemy je w malutkiej ilości wody). Soczek odparowujemy lub dodajemy ciut mąki (ja po postu delikatnie posypuje i mieszam (jeśli jest puszysta nie zrobią się kluchy). Całość gotowania nie powinna zająć dłużej niż pół godziny, bo nam się cukinia zupełnie rozciapie...
Oczywiście solimy do smaku. Kto lubi pikantne może dodać pieprzu i
papryki...

strona główna/rodzinka/kuchnia/żeglarstwo/wspomnienia/
Kreta/polityka/najlepszy film na świecie/kontakt ze mną

 

Copyright (C) 2000-2001  Joanna Duszczyńska

All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zajrzyj na moją nową stronę mojedania.pl