Pieczone banany...

Pierwszy raz spotkałam się z tym deserem w wersji na grilla, ale w piekarniku wychodzą równie dobre - no może ciut brakuje im wędzonego zapachu...

Co potrzebujemy?

banany, orzechy włoskie i advocaat (albo jakiś inny ajerkoniak)

Jak przyrządzamy?

orzechy łuskamy i drobno kroimy;
banany pieczemy w skórkach, aż sczernieją i staną się miękkie;
skórkę banana przekrawamy wzdłuż i rozchylamy;
wsypujemy do środka orzechy i wlewamy ajerkoniak.

Co dalej?

Wyjadamy łyżeczką ze skórek. I co się okazuje? Z mdłych bananów, gorzkich orzechów i lepkiego ajerkoniaku można stworzyć coś po prostu pysznego... mniam...

strona główna/rodzinka/kuchnia/żeglarstwo/wspomnienia/
Kreta/polityka/najlepszy film na świecie/kontakt ze mną

 

Copyright (C) 2000-2001  Joanna Duszczyńska

All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zajrzyj na moją nową stronę mojedania.pl